Zeszyt 4/2019

Pamiętnik Literacki 4 / 2019

Przegląd bibliograficzny z. 4_2019

Zeszyt dedykowany Profesorowi Michałowi Głowińskiemu

Krytyka literacka Michała Głowińskiego z lat 1954–1962

W latach 1954–1962 Michał Głowiński napisał wiele recenzji i szkiców krytycznoliterackich, publikując je przede wszystkim w „Twórczości” i „Życiu Literackim”. Później już nie omawiał tak systematycznie nowości wydawniczych. Wspomniany okres jest również pierwszym etapem pracy naukowej autora oraz czasem formowania się nowoczesnego polskiego literaturoznawstwa, a także intensywnym procesem zmian politycznych, społecznych i kulturalnych w kraju. W artykule teksty krytycznoliterackie Głowińskiego z tamtych lat zostały potraktowane jako względnie autonomiczna całość. Interpretacja tego zestawu publikacji prowadzi do zrekonstruowania krytycznoliterackich poglądów ich autora, w tym aksjologii, oraz do ukazania spójności zbioru tamtych tekstów. Omówiona też została ustanowiona przez Głowińskiego sieć relacji między literaturoznawstwem sensu stricto naukowym a krytyką literacką.

Jak jest zrobione „Wilcze futro” – o małych szkicach onirycznych Michała Głowińskiego
Studium mikrologiczne

Artykuł został poświęcony analizie Wilczego futra Michała Głowińskiego, jednego z „małych tekstów”, jakie pisarz umieszczał przez prawie dwie dekady na łamach polskich czasopism literackich. Nader drobiazgowa analiza i interpretacja przywołanego utworu pozwoliła autorowi artykułu na zrekonstruowanie reguł charakterystycznej dla pisarstwa Głowińskiego mikropoetyki. Szczególnie pomocne w trakcie lektury Wilczego futra okazały się narzędzia oferowane przez dream studies oraz ekokrytykę. Dzięki przeprowadzonej analizie udało się wyeksponować słabiej dotąd rozpoznane cechy twórczości autora Czarnych sezonów: uwrażliwienie na los bytów innych niż ludzkie (w szczególności zwierząt), polemikę z dogmatem antropocentryzmu, rozbicie stereotypów dotyczących relacji łączących człowieka ze środowiskiem naturalnym.

„Nieustanna aktualizacja”
O wątku metakrytycznym w pismach Michała Głowińskiego

Komunikologiczne ukierunkowanie prac Michała Głowińskiego zdecydowało o tym, że literatura nie jest w nich rozumiana wyłącznie jako zbiór tekstów o szczególnych właściwościach. Jako fakt kulturowy konstytuuje się ona w toku recepcji, która ma charakter historyczny i społeczny. Stąd wynika znacząca rola krytyki jako instancji operującej specyficznym (w nomenklaturze Głowińskiego – estetycznym) stylu odbioru, a ponadto współdecydującej o sposobie rozumienia literatury w danym okresie historycznym (Style odbioru, 1977).

W ważnej monografii Ekspresja i empatia (1997) badacz wskazał na najważniejsze cechy dyskursu krytycznoliterackiego doby Młodej Polski. Pojęcie dyskursu zostało tu wykorzystane zgodnie z tradycją rodzimej lingwistyki tekstu. Niemniej, Głowiński mocno podkreślił historyczny charakter dyskursu młodopolskiej krytyki jako pewnej praktyki tekstotwórczej. Jej właściwości (ekspresywizm, mimetyzm krytyczny, „reguła minimum terminologicznego”, „mowa pozornie zależna w krytyce” itd.) były zarazem konkretną, historyczną realizacją szerszej dyrektywy, zgodnie z którą powinnością nowoczesnej (sensu largo) krytyki jest „nieustanna aktualizacja” potencjału komunikacyjnego, jaki recenzent odnajduje w komentowanych dziełach.

Z tego powodu dokonania krytyki z przełomu XIX i XX wieku urastają w polskiej tradycji do rangi arcywzoru nowoczesnej krytyki radykalnej, która dążyłaby do wzmożenia, intensyfikacji, aktualizacji potencjału literatury, a także swojego własnego. Trwałą inspiracją dla myślenia Głowińskiego o krytyce okazał się krótki szkic Ostapa Ortwina Samoistność krytyki literackiej (1934). Głowiński wielokrotnie odwoływał się do znalezionej w nim formuły, zgodnie z którą „krytyka problematyzuje literaturę” nie tylko po to, by ją redefiniować, ale również po to, by rozwijać własny dyskurs.

Hermeneutyka i okolice
Od znużenia do nowego wigoru

Tematem tekstu jest hermeneutyka, ale w bardzo konkretnym ujęciu: widziana nie tyle od wewnątrz, czyli od strony własnej tradycji, ale niejako od zewnątrz, czyli od strony jej krytyków. Wśród tych krytyków najważniejszą rolę odgrywają F. A. Kittler oraz H. U. Gumbrecht, ale wspomina się również o J. Derridzie oraz J. Habermasie. Krytyka hermeneutyki opisana jest tu w swym najbardziej źródłowym aspekcie: jako odrzucenie zapośredniczenia oraz pragnienie bezpośredniości. Autor artykułu zwraca uwagę na afektywny wymiar tej krytyki: przebiega ona od odczucia znużenia, przez znużenie samym znużeniem, do czegoś, co można by nazwać pożądaniem nowego wigoru.

Rozmowa, autobiografia i sztuka życia (Michała Głowińskiego)

Autor recenzji omawia książkę Czas nieprzewidziany. Długa rozprawa bez pana, wójta i plebana w kilku przekrojach. Zwraca uwagę, że tom Głowińskiego i Wołowca może być rozpatrywany jako swoisty poradnik sztuki życia, który mówi m.in., jak literatura pomaga oswoić dramat istnienia (po Zagładzie). Ale Czas nieprzewidziany to także przykład literatury interlokucyjnej. Przeszłość odsłania się w niej w rezultacie współpracy rozmówców. A wreszcie książka jest specyficzną (bo „mówioną”) autobiografią. Eksponowane miejsce zajmuje w niej próba uporządkowania i hierarchizowania dokonań naukowych Głowińskiego.

„Usługi bezimienne”
Figura marana w twórczości Aleksandra Wata

Choć obecność szeroko rozumianych motywów żydowskich w twórczości Aleksandra Wata (1900–1967) stanowi przedmiot wielu literaturoznawczych rozpoznań (m.in. autorstwa takich badaczy, jak W. Panas, S. J. Żurek, A. Lipszyc czy M. Benešova), nie była ona do tej pory interpretowana z perspektywy wyznaczonej przez figurę marana. Ta ostatnia tymczasem –podsuwana przez samego poetę, dziś zaś eksponowana w filozoficznych i kulturowych analizach nowoczesności (Y. Yovel, J. Derrida, A. Bielik-Robson itd.) – dostarczyć może cennego i nieredukcjonistycznego wglądu w teksty Wata pochodzące z różnych okresów jego pisarskiej działalności: od debiutanckiego Piecyka i opowiadań z tomu Bezrobotny Lucyfer przez projekty powojenne (m.in. Ucieczka Lotha oraz Moralia) i antysowiecką publicystykę emigracyjną (m.in. Czytając Terca) do dojrzałej twórczości poetyckiej. Przedstawione w artykule analizy i interpretacje wymienionych tekstów uprawniają jego autora do postawienia tezy o maranicznym charakterze twórczości Wata.

Podstawowe wartości uniwersytetu

W artykule autor charakteryzuje trzy misje klasycznego, Humboldtowskiego uniwersytetu: (a) badawczą, (b) kształceniową (edukacyjną) oraz (c) formacyjną (wychowawczą). Całkowite wypełnienie tych misji jest możliwe wówczas, gdy – wychodząc od klasycznej wizji uniwersytetu (sformułowanej przez Wilhelma von Humboldta, twórcę Uniwersytetu Berlińskiego) – respektowany będzie kanon wartości podstawowych, który dookreśla przestrzeń aksjologiczną uniwersytetu. Składają się nań takie wartości, jak: (1) komplementarność badania (research) naukowego i kształcenia, (2) autonomia, (3) wolność, (4) prawda, (5) tolerancja, (6) wspólnotowość. Zdaniem autora, na współczesnych uniwersytetach zaniedbywana jest misja formacyjna. Powinno się jednak pamiętać, że bardzo ważnym zadaniem uniwersytetów jest wychowywanie przyszłych elit, które będą aktywnie uczestniczyć w budowie wolnego, demokratycznego, wolnego od uprzedzeń i twórczego społeczeństwa.

Rola słowa w procesach wpływu społecznego

Słowa pełnią doniosłą rolę w procesach wpływu społecznego. Niniejszy artykuł jest przeglądem technik wywierania wpływu na ludzi, opartych na mechanizmach językowych. Jedna z takich technik to „liczy się każdy gorsz”. Bardzo często, odmawiając datku na cel charytatywny, tłumaczymy sami sobie tę decyzje tym, że nie jesteśmy wystarczająco bogaci, by wspierać wszelkie takie akcje. Jeśli jednak prośbie o datek towarzyszy fraza w rodzaju „liczy się każdy grosz”, takie samousprawiedliwiające myślenie zostaje zablokowane. Inna technika omawiana w tym artykule bazuje na założeniu, że jeśli ludzie zostaną bezpośrednio zachęceni do tego, by wyjaśniali powody odmowy, często wolą spełnić prośbę, niż owe powody wyjaśniać. Jeszcze inna z przykładowych technik tu omawianych to „etykietkowanie” – nazywanie ludzi w specyficzny sposób powoduje w pewnych warunkach, że zaczynają się oni zachowywać zgodnie z treścią owej etykiety.

O nieznanym rosyjskim rękopisie Aleksandra Wata

Niniejszy tekst jest prezentacją nie znanego dotąd utworu Aleksandra Wata, który został odnaleziony w archiwum poety znajdującym się w Beinecke Rare Book and Manuscript Library w Yale University. Wchodzi w skład Aleksander Wat Papers, opatrzonych sygnaturą GEN MSS 705 (Box 22 Folder 467). Utwór został przez Wata zatytułowany Przypowieść o wróblu, chłopie i wilku i napisany jako libretto do kompozycji muzycznej Nicolasa Nabokova. Zamieszczono tu wersję rosyjską utworu, jego transkrypcję oraz przekłady dosłowny i poetycki na język polski. Do całości dołączono komentarze filologiczne i historycznoliterackie.

Retoryki wodzostwa
Kilka uwag o pewnych przypadkach wypowiedzi przywódczych

Artykuł jest próbą określenia roli i właściwości gatunkowych różnych odmian wypowiedzi przywódczej w kulturze współczesnej, ich funkcji retorycznych i sytuacyjnego uwikłania. Materiałem porównawczym są tu fragmenty tzw. wielkich mów historii: Hitlera, Stalina, Kennedy’ego, Jana Pawła II, które stanowią odniesienie dla wypowiedzi polskich polityków dzisiejszych, Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego. W eseju uwzględniono także praktyki komunikacyjne z czasów faszyzmu (Lingua Tertii Imperii) i polską odmianę nowomowy, opisaną przez Michała Głowińskiego, która była obowiązującym sposobem komunikowania się władzy ze społeczeństwem w czasach PRL-u. Wypowiedzi wodzowskie, przywódcze, to gatunek użytkowy, silnie zakotwiczony sytuacyjnie, zmieniający się zależnie od kultury politycznej, którą mówca reprezentuje. Wypowiedzi przywódcze, te dawniejsze i całkiem współczesne, kreują wzorce politycznego mówienia i utrwalają pewien typ strategii retorycznych. Wyznaczają w dzisiejszej kulturze ważny obszar mowy żywej, dość powszechnie uznawanej za zdeterminowaną przez znak graficzny (pisany) i obraz.

„Jeszcze”
Jeszcze jeden przypis do wiersza Wisławy Szymborskiej

W artykule podjęto kwestię reinterpretacji wiersza Wisławy Szymborskiej Jeszcze w odniesieniu do jego dotychczasowych odczytań. Wiersz został także skonfrontowany z innym utworem polskiej noblistki, zatytułowanym Transport Żydów 1943. Wzięto pod uwagę warianty obydwu tekstów. Nowa propozycja interpretacyjna wiąże się ściśle z filologiczną analizą tekstu; pojawiają się także odwołania do dzisiejszego stanu wiedzy na temat Zagłady Żydów. Poetyka artykułu jest celowo ascetyczna i przy-tekstowa, gdyż autorka podąża tropem znakomitych poprzedników, dodając jedynie kolejny przypis do arcydzielnego wiersza Szymborskiej. Analizie poddano tytuł wiersza, kontekst gatunkowy, przemianę autorskiego idiomu poetki, intertekstualny potencjał utworu. W niektórych miejscach zasugerowano transakcentację interpretacyjną – przesunięcie akcentów jako konsekwencję, wynikającą ze stanu badań nad wierszem.

Co z Murzynkiem Bambo?

Autor dyskutuje podejście Tomasza Żukowskiego do sposobu przedstawiania najnowszych dziejów stosunków pomiędzy polskimi chrześcijanami i polskimi Żydami. Dyskusję prowadzi na marginesie książki Żukowskiego Wielki retusz. Jak zapomnieliśmy, że Polacy zabijali Żydów. Książkę tę podziwia, a jednocześnie krytykuje jej tezy jako jednostronne.

Praktykowanie uważności i kultura ascezy
O Józefie Czapskim

Artykuł podejmuje temat uważności jako pojemnego pojęcia funkcjonującego w różnych rejonach kultury i różnych zakresach znaczeniowych. Wskazuję rolę, jaką pełni uważność (mindfulness) w tradycji artystycznej i filozoficznej, a także we współczesnej psychologii rozwoju  i kulturze późnego kapitalizmu. Analizuję refleksję nad „praktykowaniem uważności” w twórczości Józefa Czapskiego i Czesława Miłosza. Dzienniki Józefa Czapskiego dostarczają bogatego materiału do rekonstrukcji postawy uważności jako kluczowego aspektu egzystencji, działań artystycznych i doświadczeń metafizycznych. Szczególne miejsce w notatkach Czapskiego zajmuje somatyczne ujęcie pracy intelektu i woli. „Praktykowanie uważności” łączy kilka sfer aktywności: intelektualną, duchową, emocjonalną i cielesną. W artykule pragmatyczny aspekt uważności zostaje wyeksponowany przede wszystkim przez umieszczenie go w kręgu problematyki estetyki tworzenia.

Zobaczenie uważności w kontekście tradycji „ćwiczeń duchowych” wiedzie ku formule „kultury jako reguły zakonnej” (Ludwik Wittgenstein). Źródłem inspiracji dla współczesnej reinterpretacji idei formowania (Bildung) czy antycznej „troski o siebie” jest publikacja Petera Sloterdijka Musisz życie swe odmienić. O antropotechnice. Wykorzystany w niej Rilkeański topos przemiany jest kluczem do koncepcji człowieka i artysty, jaki możemy wyczytać z całego dziedzictwa Józefa Czapskiego.

Scenariusze upokorzenia w „Dziennikach” Stefana Żeromskiego

Artykuł interpretuje zapisy sytuacji upokorzenia i upokarzania w Dziennikach Stefana Żeromskiego. Upokorzenie traktowane jest jako emocja stanowiąca doznanie podmiotu, a zarazem reakcja powstająca i ujawniająca się w przestrzeni międzyosobowej. Jego interpersonalny wymiar wiąże się, z jednej strony, ze świadomością pozycji, jaką jednostka zajmuje w polu społecznym, z drugiej zaś z obowiązującymi kulturowymi regułami odczuwania. Upokarzanie z kolei uznawane jest za odpowiedź na poniżenie i za odwet.

Analizy skupiają się na scenariuszach doznań i zachowań po stronie upokarzanych, upokarzających i świadków. Dzienniki pisarza wydobywają i akcentują międzyosobowy charakter upokorzenia, dla którego kulturowo-społeczne pole odniesienia stanowi uniwersum wartości i idei szlacheckich. Wskazują też rolę upokorzenia jako emocji towarzyszącej formowaniu się inteligencji jako nowoczesnej grupy społecznej.

W drodze do „magnetycznego punktu”
Poetyckie dialogi Ryszarda Krynickiego z Paulem Celanem i Nelly Sachs

Przestrzenna metafora „magnetycznego punktu” stanowi kluczową formułę poezjowania w dojrzałej twórczości Ryszarda Krynickiego. Autor związany w momencie debiutu z Nową Falą w miarę upływu czasu coraz częściej i dobitniej mówi o konieczności porzucenia (a przynajmniej ograniczenia) społecznych funkcji poezji na rzecz uczestnictwa w misterium „świętej mowy”. Dąży do osiągnięcia takiego aktu tworzenia i milczenia, które byłby transparentny wobec tego, co absolutne. Metafora „magnetycznego punktu” nazywa narastające pragnienie poety, by przekroczyć granice „współczesności”, a nawet więcej – granice percepcji – i zamieszkać w jądrze sensu. Świadczy o tym także wyraźny powrót do tradycji symbolizmu i zainteresowanie dla dykcji neoklasycystycznych. Swoich przewodników na tej drodze Krynicki odnajduje w liryce polskiej. Szczególną rolę odgrywa tu Zbigniew Herbert. Nie mniej ważni okazują się również lirycy niemieccy – Paul Celan, Georg Trakl, Reiner Kunze, Friedrich Hölderlin i Nelly Sachs, których polski poeta tłumaczył. To z wiersza autorki Rozżarzonych zagadek (Glühende Rätsel), otwieranego incipitem *** (Na tak krótko powierzony jest człowiek…) (*** <So kurz ausgeliefert ist der Mensch…>) Krynicki zaczerpnął metaforę „magnetycznego punktu”. Artykuł przynosi próbę opisania niektórych dialogów i korespondencji między poszukiwaniami Krynickiego a liryką niemiecką, zwłaszcza Sachs i Celana.

„Kordian” i panoramy

Kiedy w sierpniu 1831 Juliusz Słowacki odwiedził Londyn, w mieście działały różne formy rozrywki, które zapewniały odbywanie podróży wirtualnych. Popularnym celem takich podróży były Alpy. Słowacki mógł widzieć te góry w panoramach, dioramach i kosmoramach. Z modą na panoramy spotkał się poeta także w Paryżu, gdzie podziw wzbudzała nowa technika: łączenia obrazu z prawdziwymi przedmiotami. Technikę tę zastosował m.in. Louis Daguerre w dioramie Widok Mont Blanc z doliny Chamonix. W Kordianie monolog głównego bohatera na Mont Blanc i scena z Przygotowania noszą wyraźne ślady spotkań Słowackiego z malarstwem panoramicznym.

Style odbioru polskiej powieści o Zagładzie
Wokół „Tworek” Marka Bieńczyka i „Fabryki muchołapek” Andrzeja Barta

Za pomocą koncepcji stylów odbioru Michała Głowińskiego autorka przebadała recepcję dwu polskich powieści o Zagładzie: Tworek (1999) Marka Bieńczyka i Fabryki muchołapek (2008) Andrzeja Barta. Analiza przyniosła następujące wnioski: w pierwszej dekadzie XXI wieku doszło do zmiany w pojmowaniu roli powieści na temat Zagłady, która z gatunku lekceważonego i opatrzonego wieloma zastrzeżeniami stała się obszarem ważnych debat na temat reprezentacji i rozumienia Holokaustu, a ponadto kategorie estetyczne służące do wartościowania literatury o Zagładzie straciły na znaczeniu. Po 2008 roku kategorią najistotniejszą wśród polskich badaczy stała się historia, jej interpretacje i sposoby wyrażania.

Histeryczne/historyczne, materialność graphé
Natura jako prospekt (o „Pornografii” Witolda Gombrowicza)

Artykuł jest próbą interpretacji Pornografii Witolda Gombrowicza, wykorzystującej instrumentarium metodologiczne ekokrytyki, a konkretnie, filozofii postnaturalnej, reprezentowanej przez Vicky Kirby, Timothy’ego Mortona, a także przedstawicieli ekodekonstrukcjonizmu, odwołujących się do późnych pism Jacques’a Derridy. Interpretacja koncentruje się wokół funkcji, jakie pełni natura w świecie przedstawionym powieści: od przestrzeni eskapistycznej czasów wojennych, poprzez obszar realizacji energii libidalnej, po element animalistycznego, pleniącego się pisma (Natura jako bohaterka listu Fryderyka).

Korzystając ze strony wyrażacie Państwo zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. W każdej chwili możecie Państwo zmienić ustawienia cookies a także dowiedzieć się na ich temat więcej. Kliknij tutaj Nie pokazuj więcej tej informacji